Finansowanie nieruchomości w Polsce – dlaczego dotychczasowy model był wykluczający
Przez lata zakup nieruchomości w Polsce był dostępny praktycznie wyłącznie w dwóch wariantach: gotówka albo kredyt hipoteczny. Dla zdecydowanej większości Polaków oznaczało to jedno – wizytę w banku, tygodnie oczekiwania na decyzję kredytową, stosy zaświadczeń o dochodach i podpisanie umowy, która wiązała na kilkadziesiąt lat z instytucją finansową pobierającą odsetki sięgające niekiedy kilkudziesięciu procent wartości nieruchomości w całym okresie spłaty. Ci, którym bank odmówił – ze względu na nieregularne dochody, historię kredytową czy formę zatrudnienia – byli z rynku nieruchomości po prostu wykluczeni.
Ten model działał na korzyść banków, a nie kupujących. Odsetki od kredytu hipotecznego zaciągniętego na 25–30 lat potrafiły sprawić, że kupujący płacił za nieruchomość dwukrotność jej ceny. Do tego dochodziły prowizje bankowe, ubezpieczenia wymagane przy kredycie, koszty operatu szacunkowego i opłaty za rozpatrzenie wniosku. Łączny koszt finansowania bankowego był – i pozostaje – znaczący, choć rozłożony w czasie potrafi być niewidoczny dla osoby skupionej wyłącznie na wysokości miesięcznej raty.
Na czym polega model ratalny Saveinvest i czym różni się od kredytu
Finansowanie właścicielskie oferowane przez Saveinvest działa na fundamentalnie innych zasadach niż kredyt hipoteczny. Różnica nie jest kosmetyczna – jest systemowa i ma realne konsekwencje finansowe dla kupującego.
Najważniejsze cechy tego modelu:
- Raty 0% – kupujący spłaca wyłącznie cenę działki, bez żadnych odsetek, marż bankowych ani ukrytych kosztów finansowych. Kwota do zapłaty na początku jest identyczna z kwotą, którą kupujący faktycznie uiści na koniec okresu spłaty.
- Zero prowizji – brak opłat za rozpatrzenie wniosku, brak prowizji przygotowawczych, brak wymaganych ubezpieczeń jako warunek finansowania.
- Brak weryfikacji zdolności kredytowej – kupujący nie musi przedstawiać zaświadczeń o dochodach ani przechodzić przez procedury weryfikacyjne stosowane przez banki. Dostęp do finansowania jest niezależny od formy zatrudnienia czy historii w BIK.
- Akt notarialny jako podstawa transakcji – mimo że bank nie jest zaangażowany w transakcję, bezpieczeństwo prawne jest identyczne jak przy zakupie za gotówkę. Własność gruntu przechodzi na kupującego w momencie podpisania aktu notarialnego.
- Elastyczny harmonogram spłat – warunki rat są ustalane indywidualnie, dostosowane do możliwości finansowych kupującego, a nie do sztywnych schematów produktów bankowych.
Kto najbardziej korzysta na ratach bez odsetek?
Model finansowania właścicielskiego nie jest produktem stworzonym dla jednego segmentu klientów. Korzystają z niego osoby o bardzo różnych profilach finansowych i inwestycyjnych. Przedsiębiorcy prowadzący jednoosobowe działalności gospodarcze z nieregularnymi przychodami od lat napotykają na trudności z uzyskaniem kredytu hipotecznego – nawet gdy ich realna sytuacja finansowa jest bardzo dobra. Freelancerzy, osoby pracujące na kontraktach czy właściciele sezonowych biznesów doskonale znają ten problem.
Ale raty 0% są atrakcyjne również dla tych, którzy kredyt by dostali. Zachowanie płynności finansowej – możliwość rozłożenia płatności w czasie bez kosztów odsetkowych – to wartość sama w sobie dla inwestorów zarządzających większym portfelem aktywów. Zamiast jednorazowo zamrażać sto czy dwieście tysięcy złotych w zakupie gruntu, można rozłożyć płatność na kilka lat i przez ten czas zachować kapitał do innych zastosowań.
Dostępne w tym modelu działki budowlane w górach i nad morzem można przejrzeć pod adresem https://saveinvest.pl/dzialki/.
Rewolucja czy ewolucja? Jak finansowanie właścicielskie zmienia rynek gruntów
Słowo „rewolucja” bywa nadużywane w marketingu nieruchomości, więc warto je tu dokładnie zdefiniować. Finansowanie właścicielskie istnieje jako instrument prawny od dawna – nie jest wynalazkiem Saveinvest. Rewolucyjne jest natomiast jego zastosowanie na rynku gruntów inwestycyjnych w Polsce w skali, którą Saveinvest osiągnął przez dwie dekady działalności.
Przez lata rynek gruntów był segmentem zdominowanym przez transakcje gotówkowe – banki niechętnie finansowały zakup samego gruntu bez pozwolenia na budowę, a finansowanie właścicielskie było sporadyczną praktyką indywidualnych sprzedawców. Saveinvest uczynił z rat 0% i braku prowizji systemowy element swojej oferty – dostępny dla każdego klienta, przy każdej transakcji, na jasno określonych warunkach. To rzeczywiście zmieniło strukturę dostępu do rynku gruntów inwestycyjnych.
Efekt jest mierzalny: klienci, którzy przed wprowadzeniem tego modelu nie mieliby żadnej realnej drogi do zakupu działki budowlanej w górach czy nad morzem, dziś są właścicielami gruntów, których wartość systematycznie rośnie.
Wakacje od płatności – dodatkowe zabezpieczenie dla kupującego
Jednym z elementów modelu finansowania Saveinvest, który wykracza poza standardową ofertę ratalną, jest możliwość skorzystania z tzw. wakacji od płatności. To opcja zawieszenia rat na określony czas w przypadku nieprzewidzianych trudności finansowych kupującego – bez konsekwencji w postaci naliczanych odsetek karnych czy pogorszenia historii kredytowej.
W kredycie bankowym podobna sytuacja oznacza zwykle konieczność formalnego wniosku o restrukturyzację, dodatkowe koszty i nierzadko pogorszenie relacji z instytucją finansową. Przy finansowaniu właścicielskim elastyczność jest wbudowana w model od początku – bo interesem sprzedającego jest, żeby kupujący skutecznie sfinalizował transakcję, a nie żeby utknął w spirali opłat dodatkowych.
Czy raty 0% to zbyt piękne, żeby było prawdziwe?
To pytanie, które wielu potencjalnych kupujących zadaje sobie w myślach. Odpowiedź jest prosta: model finansowania właścicielskiego bez odsetek jest możliwy, ponieważ deweloper gruntowy zarabia na marży na gruncie, a nie na kosztach finansowania. Bank zarabia na odsetkach – dlatego oferuje kredyt. Saveinvest zarabia na procesie przekształcenia i przygotowania gruntu do sprzedaży – dlatego może sobie pozwolić na raty bez odsetek.
To nie jest dobroczynność – to inny model biznesowy, w którym struktura przychodów jest inna niż w banku. Dla kupującego oznacza to jedną fundamentalną korzyść: płaci dokładnie tyle, ile ustalono na początku, bez grosza więcej. Przy zakupie działek w górach czy nad morzem, gdzie kwoty transakcji są często znaczące, ta różnica w długim okresie może sięgać kilkudziesięciu tysięcy złotych – i to jest wartość, która przemawia do każdego, kto spokojnie przejdzie przez kalkulację porównawczą obu modeli finansowania.
Działki w górach i działki budowlane w górach dostępne w modelu ratalnym to konkretna propozycja dla tych, którzy chcą zainwestować w grunt bez kredytowego balastu – z pełnym bezpieczeństwem prawnym i bez ukrytych kosztów finansowania.